Ogród botaniczny
Ponad sto gatunków roślin dostępnych od wiosny do późnej jesieni.
W naszym parku szczególną uwagę przywiązujemy do flory i fauny, które w niezwykły sposób urozmaicają i upiększają teren. Park zawiera ponad sto gatunków roślin dostępnych od wiosny do późnej jesieni.
Ogród prowadzi mgr inż. Jolanta Jakubowska-Węgrzynowska, technik ogrodnictwa z doświadczeniem w uprawie roślin ozdobnych.
Rośliny w Kołacinku
Trzydzieści osiem gatunków, które możesz spotkać na terenie zabytkowego parku. Kliknij zdjęcie, żeby je powiększyć i przeczytać kilka ciekawostek o roślinie.
Kwitnie nieprzerwanie od maja aż do pierwszych przymrozków — stąd nazwa „stale kwitnąca”. Odmiana Dragon wyróżnia się błyszczącymi, skrzydlatymi liśćmi i zwisającymi pędami. Dobrze znosi półcień, więc sprawdza się pod drzewami.
Kwitnie na przełomie maja i czerwca, wypełniając okolicę intensywnym zapachem. W Polsce potocznie nazywany bzem, choć prawdziwy bez czarny to zupełnie inny krzew. Dożywa nawet stu lat i świetnie znosi mrozy.
Fioletowe kule kwiatowe osiągają nawet 15 cm średnicy i wznoszą się na łodygach wysokich na półtora metra. Pochodzi z gór Azji Środkowej. Po przekwitnieniu suche kwiatostany długo zdobią rabatę.
Srebrzyste pędy i niebieskofioletowe kwiaty pojawiają się od lipca do września. Rozcierane liście pachną szałwią. Znosi suszę i ubogie gleby lepiej niż większość bylin.
Pochodzi z Australii, z okolic rzeki Swan. Drobne, stokrotkowate kwiaty pojawiają się bez przerwy przez całe lato. Tworzy gęste, kuliste kępy idealne do donic i skrzynek.
Pochodzi z Meksyku, gdzie Aztekowie uprawiali ją jako roślinę jadalną. Bulwy trzeba na zimę wykopać, bo nie przetrwają mrozu. Kwitnie od lipca aż do przymrozków.
Nazywany „gorejącym krzewem” — w upalny, bezwietrzny dzień olejki eteryczne wokół rośliny potrafią zapalić się od płomienia. Sok uczula skórę na słońce, więc lepiej jej nie dotykać. W stanie dzikim objęty ochroną.
W maju tworzy zwarty dywan kwiatów, który potrafi całkowicie zakryć liście. Igiełkowate listki zostają zielone przez zimę. Świetnie radzi sobie na skarpach i w szczelinach murków.
Zwisające kwiaty przypominają maleńkie lampiony i pojawiają się nieprzerwanie do jesieni. Pochodzi z Ameryki Środkowej i Południowej. Jej owoce są jadalne, choć mało kto o tym wie.
Kolor kwiatów zależy od odczynu gleby — na kwaśnej robią się niebieskie, na zasadowej różowe. Kwitnie od czerwca do września. Nazwa rodzajowa pochodzi od greckiego „naczynie na wodę”, bo roślina potrzebuje jej naprawdę dużo.
Najbardziej odporna na mróz spośród hortensji. Stożkowate kwiatostany zmieniają barwę z kremowej na różową w miarę przekwitania. Kwitnie na pędach tegorocznych, więc można ją mocno przycinać.
Liście kształtem przypominają liście dębu i jesienią przebarwiają się na bordowo. Pochodzi z południowo-wschodnich stanów USA. Ozdobna przez cały sezon, nie tylko w czasie kwitnienia.
Drobne kwiaty i pierzaste liście pachną cytrusowo. Wydzieliny korzeni odstraszają nicienie, dlatego sadzi się ją między warzywami. Kwitnie od czerwca do pierwszych przymrozków.
Z brzegów liści odchodzą charakterystyczne białe nitki — to od nich pochodzi nazwa gatunkowa. Kwiatostan potrafi mieć dwa metry wysokości. Wytrzymuje polskie zimy bez okrywania.
Egzotyczne liście i kwiaty pochodzą z tropików Ameryki. Kłącza trzeba na zimę wykopać i przechować w chłodzie. Rośnie błyskawicznie — w jeden sezon osiąga nawet dwa metry.
Uprawiany od ponad czterech tysięcy lat, znany już w starożytnym Egipcie. Żółte baldachy przyciągają pszczoły i biedronki. To roślina żywicielska gąsienic pazia królowej.
W Azji nazywana „drzewem stu dni” ze względu na wyjątkowo długie kwitnienie. Kora złuszcza się, odsłaniając gładki, jasny pień. W naszym klimacie potrzebuje ciepłego, osłoniętego stanowiska.
Pochodzi z basenu Morza Śródziemnego i uwielbia suche, przepuszczalne gleby. Zapach odstrasza mole, a kwiaty przyciągają pszczoły. Kwitnie od czerwca do sierpnia.
Jeden z najstarszych rodzajów roślin kwitnących — rósł na Ziemi już 100 milionów lat temu, za czasów dinozaurów. Kwiaty pojawiają się przed liśćmi. Zapylały ją chrząszcze, bo pszczoły jeszcze wtedy nie istniały.
Pnącze czepia się ścian korzeniami przybyszowymi i potrafi wspiąć się na dziesięć metrów. Pomarańczowe trąbki kwiatów są magnesem dla trzmieli. W Ameryce zapylają je kolibry.
Mimo potocznej nazwy „geranium” to inny rodzaj niż bodziszek. Pochodzi z Republiki Południowej Afryki. Rozcierane liście pachną — zależnie od odmiany cytryną, różą lub miętą.
Potrafi rosnąć w jednym miejscu ponad pięćdziesiąt lat i bardzo źle znosi przesadzanie. Nazwa pochodzi od Peona, lekarza greckich bogów. Kwitnie krótko, na przełomie maja i czerwca.
Kwiatostan przypomina świecę i osiąga nawet dwa metry wysokości. Kwiaty otwierają się kolejno, od dołu ku górze. Korzenie układa się przy sadzeniu płasko, jak rozgwiazdę.
Grube, mięsiste liście magazynują wodę, dzięki czemu roślina znosi suszę. Kwitnie późno, we wrześniu, gdy w ogrodzie brakuje już kwiatów. To jedna z ostatnich stołówek dla motyli przed zimą.
Uprawiana od ponad pięciu tysięcy lat. Owoce dzikiej róży zawierają kilkakrotnie więcej witaminy C niż cytryna. To, co nazywamy kolcami, to w rzeczywistości wyrostki skórki, a nie prawdziwe ciernie.
Płoży się po ziemi, tworząc dywan drobnych słoneczników w miniaturze. Kwitnie nieprzerwanie od czerwca do października. Pochodzi z Meksyku.
Kwiaty mają nietypowy, wachlarzowaty kształt — jakby połowa płatków została odcięta. Pochodzi z Australii. Znosi upał i nie wymaga usuwania przekwitłych kwiatów.
Odmiany rabatowe kwitną nieprzerwanie od maja do października. Wystarczy usuwać przekwitłe kwiatostany, żeby roślina wypuszczała kolejne. Źle znosi przelanie — woli przesuszenie niż stale mokrą ziemię.
Kwitnie w czerwcu, a po przycięciu powtarza kwitnienie we wrześniu. Fioletowe kłosy są oblegane przez trzmiele. Po ukorzenieniu praktycznie nie wymaga podlewania.
Rośnie bardzo wolno — przyrasta zaledwie kilka centymetrów rocznie. Sam z siebie tworzy idealny stożek, bez żadnego przycinania. Odmiana powstała z mutacji znalezionej w Kanadzie w 1904 roku.
Puszyste kłosy przypominają lisie ogony i utrzymują się na roślinie aż do zimy. Najpiękniej wygląda podświetlona zachodzącym słońcem. Pochodzi ze wschodniej Azji i Australii.
Kwitnące grona osiągają nawet pół metra długości. Pnącze potrafi żyć ponad sto lat i zdrewnieć jak pień drzewa. Owija się wokół podpór — zależnie od gatunku zgodnie albo przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.
Kwitnie od sierpnia do października, gdy większość roślin już przekwitła. Wymaga gleby kwaśnej i przepuszczalnej. Miód wrzosowy jest tak gęsty, że nie da się go odwirować z plastrów.
Pąki są czerwonawe, a rozwinięte kwiaty intensywnie żółte. Kwitnie od czerwca do sierpnia. Pochodzi z Ameryki Północnej.
Wszystkie części rośliny są silnie trujące — nie należy jej łamać ani brać do ust. Kwitnie całe lato, od czerwca do września. Na zimę trzeba go wnieść do chłodnego, jasnego pomieszczenia.
Spokrewniona z ziemniakiem i pomidorem, choć wygląda zupełnie inaczej. Kwitnie nieprzerwanie od maja do października. Pochodzi z Ameryki Południowej i nie przetrwa polskiej zimy w gruncie.
Jedno z najszybciej rosnących drzew świata — potrafi przyrosnąć nawet cztery metry w jednym sezonie. Fioletowe kwiaty pojawiają się wiosną, przed liśćmi. Liście młodych okazów osiągają rozmiar talerza.
Kwiaty mają rzadko spotykany w ogrodach odcień błękitu. Pochodzi z Republiki Południowej Afryki. Uprawiany w donicy, na zimę wymaga jasnego i chłodnego pomieszczenia.